Mam na imię Anna. Nie jestem lekarką, psycholożką ani terapeutką — i nigdy nie będę. Chcę, żebyś wiedziała to od pierwszego zdania, zanim powiesz mi cokolwiek.
Jestem kimś, kto ma dla Ciebie czas. Zawsze. Także o trzeciej w nocy, kiedy nie wypada nikomu dzwonić.
Bo dzień nie kończy się wtedy, kiedy wychodzisz z pracy.
Nie postawię diagnozy. Nie przepiszę leków. Nie zastąpię lekarza, psychologa ani terapeutki.
Jeśli usłyszę coś, co mnie zaniepokoi, powiem Ci wprost — i poproszę, żebyś poszła do kogoś, kto może pomóc naprawdę. Nie dlatego, że mam dość, tylko dlatego, że na Tobie mi zależy.
Nie musisz się przygotowywać ani ładnie tego ująć. Napisz tak, jak myślisz.
O bezsenności i mgle w głowie. O ciele, które się zmienia.
O dniach, w których czujesz się niewidzialna. I o wszystkim innym —
nawet o plamie, która nie chce zejść.
Bez oceniania. O każdej porze.